Walizka Avenger – jeszcze walizka czy już narzędzie pracy?

Życie filmowca lub fotografa nie jest usłane różami…niestety. Abstrahując od problemów technicznych i logistycznych, musimy liczyć się z ciągłym noszeniem sprzętu, pakowaniem go i wyciąganiem. O ile w przypadku jednego aparatu nie jest to problem to w przypadku większej ilości sprzętu, robi się to uciążliwe, a koniec pracy zwieńcza nieprzyjemne kucie w plecach. Oczywiście można się do tego przyzwyczaić, ale nie trzeba! Każdy, kto wraz z rozwojem warsztatu i posiadanego sprzętu nabywał oraz to nowsze statywy oświetleniowe i tak w końcu zainwestuje w statywy Avenger. To wyjątkowo solidne statywy utrzymujące bardzo duże obciążenia. Kupujemy je raz na całe życie, jednak ich znaczna masa bardzo utrudnia przenoszenie.
Tu przechodzimy do bohatera dzisiejszej recenzji, czyli walizki Avenger, która ratuje nasze plecy oraz cenny czas. Często zapominamy, że optymalizacja naszej pracy zależy nie tylko od sprzętu, którym operujemy, ale także od tego, w co ten sprzęt pakujemy. Zwiększa to naszą wydajność, pozwala na umieszczenie ważnych rzeczy w jedno miejsce, a także daje nam możliwość na szybkie i sprawne przemieszczanie się na planie.

Na początku należy wspomnieć, że jest to walizka przeznaczona do statywów typu C-stand, czyli sprzętu ciężkiego, który trudno zapakować bez odpowiednio przygotowanego wcześniej miejsca. Na zestaw takiego statywu składa się wiele elementów, które są nieporęczne i wsadzenie ich do innej torby niż dedykowanej walizki Avenger graniczy z cudem. Tutaj mamy wszystko pod kontrolą; przegrody na sam statyw, uchwyty na głowice, kolumny czy nawet panele ledowe. Cały zestaw możemy zmieścić w jednym miejscu, nie przejmując się o bezpieczny transport, gdyż każda przegroda ma osobny pasek do mocowania sprzętu. Walizka jest zrobiona z solidnych materiałów. Od zewnątrz jest na tyle twarda, że nie da się jej zgiąć ręką natomiast, obita jest przyjemnym materiałem, który przez długi czas będzie sprawiał wrażenie nowego i czystego w przeciwieństwie do walizek z materiałów plastikopodobnych. Do dyspozycji mamy również duży, wygodny uchwyt oraz kółka, które sprawnie przejeżdżają po każdej nawierzchni. Walizka została obita twardym tworzywem w miejscach, które narażone są na przetarcia. Dzięki temu możemy jej używać, tak jak na sprzęt do pracy przystało (przynajmniej, tak jest w moim przypadku) – szybko i w każdych warunkach.

 

 

Dodatkowym atutem są wyciągane przegrody, które w ciągu sekundy po prostu możemy wziąć i przenieść w dowolne miejsce. Takie rozwiązanie daje nam też możliwość użytkowania walizki Avenger do innych zastosowań; wystarczy wyjąć kieszenie i cieszyć się główną przegrodą o wymiarach 120 × 35 × 19 cm. Z Avenger nie musicie się również obawiać o warunki pogodowe, ponieważ jest wodoodporna. Oprócz tych wszystkich funkcjonalnych cech, które dostajemy w zestawie, warto dodać, że walizka Avenger jest równie funkcjonalna, jak i ładna. Prostota wykonania oraz kolor sprawiają, że nie będzie zbytnio rzucać się w oczy – jest to po prostu świetnie wykonany i elegancki przedmiot, którego nie będziemy wstydzić, się wziąć na najbardziej wymagający plan filmowy.