Voigtländer Portrait Heliar 1.8 75

Specjalistyczne pół kilogramowe szkło o całkowicie klasycznej budowie. Nie ma tu szkieł o anormalnej dyspersji i nie ma elementów sferycznych… Dlaczego? To proste. W tym obiektywie nie chodzi o rozdzielczość i mikrokontrast. Optycznych ulepszaczy nie potrzeba w portrecie. Nie powinno tu ich być, ponieważ fani żyletowatej ostrości nie znajdą nigdy uznania wśród portretowanych osób. Nowy Portrait Heliar to więcej niż obiektyw portretowy. To wyzwanie!

Starszy Heliar 1.8 75 Classic, który projektowany był jeszcze w czasach kamer analogowych i niezbyt sprawdził się w erze szczegółowych matryc, jest z pewnością podstawą dla tej konstrukcji.

Jeżeli ustawimy pierścień specjalny – Under-over, w pozycji norma – uzyskamy taki sam obraz jak w dawnym Heliar Classic. Czyli jaki? Otóż obraz bardzo estetyczny ale bez tego wyżyłowanego mikrokontrastu znanego z najnowszych szkieł o tej samej ogniskowej (np. Nokton 1.5 75). W nowym Portrait Heliarze 1.8 75 obraz jest ostry w całym polu obrazowym, ale jest bardzo analogowy. Poprawny ale bez nadmiaru ostrości. 

Teraz Portrait Heliar 1.8 75, to szkło portretowe z prawdziwego zdarzenia. W ustawieniu „normal”daje poprawne portrety. Takie, które od razu mogą się podobać. Nowoczesne warstwy przeciwodblaskowe podniosły kontrast w zestawieniu z tym, co dawał Heliar Classic. Jednak obraz jest bardzo podobny. 

To podobieństwo nie dawało mi spokoju. Doszukałem się przekroju i… To ten sam układ optyczny trzy grupy po dwie soczewki – po prostu Heliar Classic. Jednak możliwość rozostrzenia poprzez przemieszczanie pierwszej grupy soczewek zmienia w tym obiektywie wszystko. Pierścień kontroli aberracji sferycznej, to właśnie profesjonalna strona tego portretowego Heliara 1.8 75.

Precyzyjne helikoidy Portrait Heliara i nowy układ smarowania dają gładki, ale nie pozbawiony oporu ruch pierścienia ostrości. Samo poruszenie pierścieniem włącza powiększenie obrazu w wizjerze, co zdecydowanie pomaga w ostrzeniu. Współpraca ze stabilizacją, przenoszenie EXIF i wsparcie ostrzenia, to zdecydowane zmiany na plus. 

Jeśli dodamy do całości współpracy, ową możliwość wpływu na wygląd rozstrzenia i jego stopień… Robi się naprawdę ciekawie! Nawet delikatne przesunięcie powoduje zaistnienie efektu a`la filtr black mist. Potem wszystko staje się jeszcze bardziej miękkie, aż do uzyskania efektu naciągnięcia na obiektyw dwóch beżowych rajstop… Słowem, może być tak miękko, że nawet poorana zmarszczkami twarz 100 letniego staruszka pozwoli mu nadal cieszyć się wyglądem czterdziestolatka.

Takie obiektywy jak Portrait Heliar 1.8 75, były zawsze bardzo potrzebne. Specjalistyczne narzędzia portretowe, zawsze znajdowały się w arsenałach fotografów portretowych i „robiły robotę”, zwłaszcza w czasach gdy to, nie podlegające manipulacjom barwne diapozytywy były podstawą profesjonalnej praktyki.

Obecnie takie narzędzia wydają się być przerostem formy nad treścią, ponieważ w postprodukcji możemy dowolnie sterować stopniem zmiękczenia. A jednak nie! Optyczne zmiękczenie i wpływ na zachowanie się zmiękczeń przed i za portretowaną osobą, to coś, czego nie da się przecenić, zajmując się tym rodzajem fotografii. 

Jeżeli zajmujesz się portretem i masz aparat Sony – to, obiektyw Portrait Heliar 1.8 75 jest zdecydowanie dla Ciebie! Owszem, musisz z nim dużo poćwiczyć i sprawdzić jak reaguje pierścień specjalny na tło w zależności od dystansu model-tło i model-aparat. Jeżeli jednak poznamy jego możliwości w pełni, możemy tworzyć hipnotyzujące portrety od razu „z pudełka”. Portrety, za które nasi modele, a zwłaszcza modelki będą nam wdzięczne.

Waga 560 g. Długość 88 mm, średnica 70 mm. Odległość ostrzenia 70 cm. Przysłona 9 listkowa pracująca w zakresie od 1.8 do 11. Gwint mocowania filtra 62 mm. Cena 5199 zł.