Sensacyjna zapowiedź! Voigtlaender APO Lanthar 50 mm f/2 – teraz z mocowaniem Leica M!

 

Stało się, chociaż część fanów marki nie miało już na to nadziei. Z jednej strony to logiczny krok, ponieważ ten obiektyw w wersji z bagnetem Sony E nie był duży i nadawał się na taką adaptację. Z drugiej strony – wcale nie musiało do niej dojść. To, że się pojawił to wielka wiadomość! Zwłaszcza dla posiadaczy korpusów Leica M, SL oraz (!) wszystkich bezlusterkowców! Bagnet M i liczne przejściówki sprawiają, że można używać tego obiektywu w różnych systemach.

Czym jest ten obiektyw? Optyczną doskonałością. Doskonałością na maksa i do potęgi! Kto szuka dobrej…. Nie! Najlepszej pięćdziesiątki do swego bezlusterkowca już nie musi tego robić. Do tej pory szczęśliwcami mogli być tylko posiadacze aparatów Sony.

Budowa optyczna 10 soczewek w 8 grupach. Dwie soczewki obustronnie asferyczne. Dwie soczewki o anormalnej dyspersji (to trzeba sprawdzić, ponieważ identyczny obiektyw dla Sony ma, aż pięć takich elementów). Obydwie konstrukcji natomiast mają 12 listkową przysłonę o okrągłym kształcie nawet przy większym przymknięciu. Już w wersji do Sony ten obiektyw zaskakiwał niesamowitymi osiągami – cieszyć się należy, że trafi do szerszego grona odbiorców.

Poniżej wersja dla Sony E

Poniżej przekrój przez wersję dla Leica M