Rynek ciągle serwuje nam nowości, ale wiele z nich to tylko pozornie nowe konstrukcje. Nowe wersje starych rozwiązań. Ileż wersji szkieł 2.8 24-70 już widzieliście? No właśnie! Na tym tle pojawienie się obiektywu zmiennoogniskowego z zupełnie innym zakresem ogniskowych i do tego z szokującym światłem, jest dużym wydarzeniem. Zoom Sony 2 50-150 GM, to konstrukcja przełomowa, która pozwala zupełnie na nowo podejść do fotografii jednym obiektywem. Nowatorstwo tej konstrukcji, to nie tylko zakres ogniskowych, to także jasność i sposób działania. Inżynierowie Sony spróbowali niemożliwego, ryzykując zarzuty, że będzie to obiektyw duży, ciężki i niepraktyczny. Zaryzykowali i stworzyli obiektyw nieprzeciętny.
Każdy, kto skupia się na przedmiocie swoich fotografii bardziej niż na tle, pokocha ten obiektyw od razu! Nie sposób tego nie zrobić! Dlaczego? Ano dlatego, że to obiektyw perfekcyjny jakościowo w dostarczaniu obrazu o oszałamiających parametrach, oferuje dużą jasność i… coś jeszcze, o czym mowa w którymś z następnych akapitów;-) Jeśliby określić go jednym zdaniem, należałoby stwierdzić, że zachowuje się on jako zapakowany w jedną obudowę zbiór staroogniskowych obiektywów, niż typowy zoom.
To zjawisko znamy wszyscy. Zoomy są perfekcyjne, zwłaszcza te droższe, ale stałka, to stałka. Tu nie do końca tak jest. Standardowo, posiadacz zooma 2.8 70-200 zabiega, aby mieć np. obiektyw 1.4 85 lub 1.2 85, bo bokeh itd.
Posiadanie obiektywu 2 50-150 zmienia zasady gry. Porzucając ogniskową szerszą, kieruje się zdecydowanie w kierunku tele, ale nie zaniedbuje punktu wyjścia jakim jest standardowa ogniskowa. Od standardu do sporego tele, ale bez kompromisu jakościowego i bez utraty światła.
To obiektywowa, najwyższa półka. Kto używał białych stałek typu 2.8 300 lub 1.8 200 z innych systemów w odległych czasach, ten wie o czym mowa. To pancerna obudowa i mechanika złomowania na najwyższym poziomie (nie wymagająca używania siły). Do tego niesamowicie szybki system bezgłośnego ostrzenia, system przełączników trybów działania, stopka statywowa, słowem wszystko to, do czego przyzwyczaiły nas superteleobiektywy.
Waga 1340 gramów, bez stopki statywowej. Średnica filtra 95 mm. ostrzenie od 0,4 m (50 mm) do 0,74 m. Budowa optyczna to 19 elementów w 17 grupach, w tym dwie soczewki Super ED i trzy ED, dbają o jakość i klarowność obrazu oraz o ostrość i mikrokontrast. Fizyczny system stabilizacji obrazu. Długość 200 mm. Średnica 102,6 mm. Jasność F2 w całym zakresie ogniskowych…
To właśnie tu, kryje się moc tego obiektywu. Stała jasność F2, to lekki kompromis dla ogniskowych typu 85 mm, ale dla obiektywu 150 mm, to już światowa klasa. Od pierwszych kadrów czujemy, że Sony FE 2 50-150 GM, to narzędzie najwyższej klasy. Cena tylko to potwierdza, ale jak na te parametry jest uzasadniona. Są na rynku konstrukcje zoomów z zakresem 35-150 o świetle początkowym F2, ale nie utrzymują one stałej jasności w całym zakresie. Nie posiadają takiej korekcji obrazu, takiej ostrości, takiego mikro-kontrastu i takiej rozdzielczości. Tu w uszczelnionej, pancernej obudowie otrzymujemy jakość i finezję…
Tak, to najważniejsze stwierdzenie. Ostrość i rozdzielczość ucieszą reporterów pracujących przy sportach, które nie wymagają dużych dystansów (koszykówka, siatkówka, tenis stołowy itp.). Plastyka, estetyka rozmyć i przejść tonalnych planów nieostrych i tła są tu imponujące. jest to zasługą 11 listkowej przysłony, która dba o jakość rozmyć. Są one kremowe niczym z najjaśniejszych stałej portretowych. Naszym zdaniem Sony FE 2 50-150 GM, to przede wszystkim absolutnie genialne narzędzie dla profesjonalnych portrecistów! Ten potencjał, który niesie z sobą ta konstrukcja dla portrecistów jest oszałamiający. Dlaczego? Dlatego, że nie trzeba za punkt wyjścia brać 85 mm i zmieniać ogniskowej jeśli chce się trochę otoczenia modela pokazać na zdjęciu. Standardowa ogniskowa jest świetnym punktem wyjścia do większych zbliżeń, które mamy “pod ręką".
Najważniejsze jest jednak to, że obraz z tego zooma zachowuje niesamowitą plastykę w zakresie interpretacji tła. Wygląd elementów nieostrych potrafi przypominać to, co uzyskujemy z zaawansowanych stałek, najbardziej wyrafinowanych producentów optyki. Tu nie ma kompromisów. Jeśli więc chcemy nowego narzędzia. Jeśli w naszym zoomie 2.8 70-200 nie tak często korzystaliśmy z ogniskowej 200 mm, to jest to narzędzie dla nas. Jeśli pragniemy profesjonalnego obiektywu portretowego, jeśli fotografujemy modę, eventy, to jest to narzędzie najwyższych lotów. Wielkie uznanie redakcji i Wielka Rekomendacja dla tego obiektywu. Ciekawostką jest fakt, że obiektyw dostępny jest w wypożyczalnie Fotoforma, więc można go spokojnie wypróbować i przekonać się o klasie tej ultranowoczesnej konstrukcji.

