Myślisz o tym aby Twoje filmy wyglądały naprawdę dobrze? Szukasz kamery do filmowania? Jesteś we właściwym miejscu – w ramach redakcji przeprowadziliśmy wewnętrzny, czysto subiektywny plebiscyt na wybór najlepszej kamery do filmowania. Warunkiem podstawowym była jakość uzyskiwanego obrazu, ale innym ważnym aspektem były łatwość obsługi, i cena. Wybraliśmy kandydata idealnego. Zapraszamy do lektury.
Bardzo szybko, już na etapie eliminacji zaczęły odpadać aparaty fotograficzne z opcją filmowania. Niestety ta pozorna łatwość naciśnięcia przycisku REC – będącego często także spustem migawki, to tylko pułapka na ambitnego filmowca. Dlaczego? Dlatego, że sama konstrukcja bezusterkowego aparatu fotograficznego wnosi duże ograniczenia w jego funkcjonowaniu jako kamery filmowej. Zwiększona ilość informacji o obrazie, która przemnaża się przez ilość klatek na sekundę, powodując wzrost temperatury układu rejestrującego obraz. Matryca i procesor a nawet karta pamięci poddawane są ekstremalnym przeciążeniom. Bezlusterkowiec na tym polu po prostu “wysiada" po dłuższej lub krótszej chwili rejestracji. Wiedzą o tym konstruktorzy aparatów fotograficznych oferując zewnętrzne układy chłodzące lub wypuszczając wersje z dodatkowym chłodzeniem (np. EOS R5 i EOS R5C).
Zapraszamy na film, w którym między innymi można zobaczyć gratis – jeden z odcinków kursu Akademii Fotoforma – “Szybki start z kamerą Pyxis 6K"
To jednak nadal nie wszystko. Walka z temperaturą wymusza ustępstwa w przepustowości danych, a te z kolei wywołują cały szereg decyzyjności w zakresie opcji zapisu. Kodeki, głębią bitowa, stopień kompresji. Wszystko co ma wpływ na realnie wysoką jakość obrazu jest obcinane. To właśnie tu mamy do czynienia z tak chętnie eliminowanymi formatami RAW, które wymagają bardzo wysokich parametrów zapisu. W zamian wyposaża się kamero-aparaty w płaskie logi, będące namiastką zapisu w RAW.
Do tego wszystkiego dochodzą kolejne ograniczenia tym razem wynikające z samego kształtu aparatu, który ma być trzymany dłonią i to przy oku. Jego poprzeczna w stosunku do osi patrzenia konstrukcja, nie sprzyja zadaniu jakim jest filmowanie. To samo dotyczy zastosowanie mniej popularnego w filmowaniu wizjera, którego obowiązki bardzo często przejmuje ekran monitora. Funkcjonalne problemy piętrzą się proporcjonalnie do jakości filmu jaką chcemy uzyskać. Obiektywy AF nie zawsze radzą sobie z przestrzeniami obrazu, dodatki takie jak większe zasilanie wymagają dodatkowego montażu, dotknięcie obiektywu aby nastawić pierścieniem ostrzenia ostrość jest widoczne w obrazie…. można by tak bez końca. Aby temu zaradzić dozbrajamy aparat w klatkę operatorską, rig, akumulator v-lock, rączkę aby wygodnie to wszystko przenosić, statyw z głowicą olejową itd., itp. Końca nie widać – a na naszym końcu jest nadal aparat fotograficzny z funkcją filmowania i swoim na wskroś fotograficznym menu, który z tym całym wyposażeniem wygląda jak zły sen operatora filmowego.
Jeszcze do niedawna sensownej opcji nie było. Albo kamera za cenę powyżej 30 000 złotych (prawie bez ograniczeń w górę), albo konstrukcje na wpół kamerowe (Sony FX30, FX3, Canon EOS50V, Tor R5C itp.). Tymczasem na rynku już jakiś czas temu pojawiła się kamera, o której już pisaliśmy, ale którą używamy na co dzień, która każdorazowo udowadnia swą jakość. To Blackmagic Design Pyxis 6K. Publikowaliśmy już materiał o tej kamerze oraz o jej ergonomicznie mniej udanej wersji BMCC 6K LF. Ta sama matryca, zbliżone, proste menu, obraz zapisywany wewnętrznie lub na dyskach zewnętrznych USB-C w RAW. RAW typu B – czyli natywnych plikach, które są bezproblemowo “rozumiane" przez najbardziej popularny obecnie program do montażu video – DaVinci Resolve. Dlaczego popularny? Podstawowa wersja jest bezpłatna i pozwala kuchennymi drzwiami wejść w świat zaawansowanego montażu i koloryzacji filmów. To kompleksowe narzędzie pozwala wydobyć z plików BRAW kinową esencję.
Do tego wszystkiego należy dodać pudełkową konstrukcję kamery, która pozwala zbudować właściwie dowolnie funkcjonalny zestaw do każdej realizacji. Akcesoria Blackmagic i firm niezależnych, zapis na kartach CFExprees i dyskach SSD, opcje zasilania z różnych akumulatorów tworzą z tej kamery idealną propozycję. Dodać należy, że aktualna cena korpusu z mocowaniem l-mount, najczęściej wybieranego ze względu na łatwy montaż zarówno obiektywów l-mount z AF jak i przez przejściówki optyki kinowej PL, a także każdej innej przez przejściówki dostępne dla różnych innych mocowań obiektywów, czyni a tej kamery propozycją trudną do pominięcia. Jedyny argument jaki mamy czyli to, że posiadamy już jakiś system traci tu sens. Za taką cenę otrzymujemy bowiem totalnie przygotowaną do poważnych zadań filmowych kamerę zapisującą pliki BRAW w 6K OpenGate. Kamerę, która ma obecnie świetny AF w tym AF śledzący twarz i działający w sposób filmowy (z powolnym, pozbawionym pulsowania, przeostrzaniem). Kamerę, która się nie przegrzewa, ma bardzo wysokiej jakości przedwzmacniacze do zapisu dźwięku i ten jakże kinowy charakter obrazu. To właśnie ta cena spowodowała, że wymieniamy tę kamerę jako pierwszą na liście kamer do polecenia przed kamerą Pyxis 12K, która ma inny czujnik i większą rozdzielczość, ale nie ma AF i jest dwukrotnie droższa. Dodać należy, że obecnie w Akademii Fotoforma można znaleźć kompleksowy przewodnik Szybki Start z kamerą Pyxis 6K.
Poniżej publikujemy inne materiały, które już zamieściliśmy, o tej kamerze lub takie, w których można zobaczyć jakość generowanego przez Pyxis 6K obrazu.

