To nasza propozycja na komputer stacjonarny. Drodzy czytelnicy przed wami iMac 27 cali model 2020 – 6‑rdze­niowy procesor Intel Core i5 3,3 GHz 10. generacji, Turbo Boost do 4,8 GHz, 512 SSD, 128 GB RAM (! czytajcie dalej !). To oczywiście propozycja do pracy stacjonarnej – o powodach takiej decyzji przeczytacie w I części tego materiału.

Model dostępny jest w trzech wersjach z procesorami 6, 8 i 10 rdzeniowymi. 

3,1 GHz 6‑rdze­niowy procesor Intel Core i5 3,1 GHz 10. generacji, Turbo Boost do 4,5 GHz 

3,3 GHz 6‑rdze­niowy procesor Intel Core i5 3,3 GHz 10. generacji, Turbo Boost do 4,8 GHz Możliwa konfiguracja z 10‑rdze­niowym procesorem Intel Core i9 3,6 GHz 10. generacji, Turbo Boost do 5,0 GHz 

3,8 GHz 8-rdze­niowy procesor Intel Core i7 3,8 GHz 10. generacji, Turbo Boost do 5,0 GHz Możliwa konfiguracja z 10‑rdze­niowym procesorem Intel Core i9 3,6 GHz 10. generacji, Turbo Boost do 5,0 GHz 

Po głębokiej analizie wybrałem model z procesorem 6-rdzeniowym i5 3,3 GHz 10 generacji, 8 GB RAM DDR4 2666 i dyskiem SSD 512 GB oraz procesorem graficznym Radeon Pro 5300 z 4 GB pamięci GDDR6. 

To najszybciej dostępna konfiguracja, na którą nie trzeba czekać. Cena brutto to 9999 zł. Komputer posiada gniazdo słuchawkowe 3,5 mm, gniazdo na kartę SDXC (UHS-II), cztery porty USB-A i dwa porty Thunderbolt 3 (USB-C). Pamiętajmy, że porty te mogą obsłużyć wiele różnych standardów przesyłu danych oczywiście przez odpowiednie przejściówki: Display Port Thunderbolt (do 40 GB/s) USB 3.1 drugiej generacji (do 10 GB/s) Wyjścia Thunderbolt 2, HDMI, DVI i VGA. Całości złącz dopełnia gniazdo 10/100/1000BASE-T Gigabit Ethernet (złącze RJ‑45) Możliwa konfiguracja z interfejsem Ethernet 10 Gb obsługującym sieci Ethernet 1 Gb, 2,5 Gb, 5 Gb i 10 Gb. Oczywiście zaawansowana łączność bezprzewodowa jest również zaimplementowana. Mamy Wi‑Fi 802.11ac; zgodny z IEEE 802.11a/b/g/n oraz interfejs bezprzewodowy Bluetooth 5.0. Wraz z komputerem otrzymujemy myszkę Magic Mause 2 i klawiaturę Magic Keyboard. Wysokość komputera to 51,6 cm, szerokość 65 cm a głębokość z podstawą to 20,3 cm. Komputer waży 8,92 kg. Tyle suchych danych. iMac 27 5K to komputer typu wszystko w jednym. Oparty o wyświetlacz Retina 5K… 

Tu można by zakończyć, ponieważ sam wyświetlacz oszałamia jakością obrazu. Rozdzielczość 5120 na 2880 pikseli, wyświetla miliard kolorów w szerokiej gamie P3 z jasnością 500 nitów, wykorzystując technologię True Tone. Już te parametry sprawiają, że parametry wyświetlacza obudowanego aluminiowym korpusem o lekkiej stylistyce zadziwiają odbiorcę. Wysokorozdzielcze fotografie, filmy i grafiki, a nawet zwykły tekst, nigdy nie wyglądały tak dobrze jak na ekranach iMaców 27 cali 5K. Monitor oczywiście można skalibrować, co jeszcze bardziej podnosi jego walory użytkowe. System macOS od początku nastawiony był na kontrolę zarządzania barwą i ta sprawuje się znakomicie. Pamiętam, jak przesiadłem się na Maca i szukałem sterowników lub profili, a stary drukarz oznajmił mi, że jak mam Maca to nic nie muszę robić. „Najlepiej zostawić tak jak jest” – to był 2006 rok! 

No dobrze. Dlaczego ten iMac? Wnikliwie czytający artykuł zwrócili zapewne uwagę na nieścisłość. Z jednej strony opisuję, że wielkość pamięci operacyjnej RAM ma kolosalne znaczenie, a z drugiej strony omawiam komputer z 8 GB pamięci RAM… No właśnie! Tu dochodzimy do najważniejszego punktu. 

Przede wszystkim chcąc zmienić zestaw MacBook Pro 15 z i7 i 16GB RAM oraz 512 GB SSD pracującym z ekranem 4K 32 cale na model all in one wziąłem pod uwagę ważne kwestie. Interesując się komputerem iMac 27, spostrzegłem kilka elementów, które rokowały przyspieszenie pracy i znaczące podniesienie komfortu. Porządek na biurku! Zero kabli. Mnóstwo złączy na podłączanie dysków zewnętrznych. Niesamowita jakość obrazu ekranu Retina 5K. Niesamowita jasność ekranu. Wbudowane głośniki wysokiej jakości i wyrzucenie starych stojących do tej pory na biurku. W przypadku modelu 2020 – czip T2 odpowiedzialny za bezpieczeństwo i kodowanie grafiki. Wbudowana kamera do rozmów. Cicha praca. Wentylatory tylko lekko się ujawniają w przypadku obróbki ciężkiego video. Stary MacBook Pro 15 wył w tym samym czasie. Skrócenie czasu obróbki wszelkich materiałów – i czas na Życie! 

I na koniec zostawiłem sobie najlepsze! iMac 27 Retina 2020 to obecnie jedyny komputer w ofercie Apple, w którym sami możemy wymienić pamięć RAM. W tylnej ściance są odpowiednie drzwiczki do gniazd pamięci. Jak już zacząłem brać pod uwagę iMaca, bo zapowiadał się wspaniale, mój entuzjazm przygasł wraz z ceną za pamięć. 128 GB RAM kosztowało 13 000 zł. To mnie troszkę przerosło. Zakup odkładałem, zbierając na RAM. Przynajmniej 64 GB. Przypadek jednak zrządził, że znalazło się rozwiązanie. Szukając także w międzyczasie serwera NAS do redakcji MegaObraz (to temat na inny artykuł), znalazłem firmę, która specjalizuje się zarówno w sprzedaży samych komputerów Apple (w cenie producenta), jak i pamięci do nich! Nie wahałem się ani chwili i zakupiłem iMaca 27 cali w konfiguracji ze 128 GB RAM (4 moduły po 32 GB 2666), płacąc o 10 000 mniej, niż zapłaciłbym w Apple! Z gwarancją kompatybilności i gwarancją na zestaw! Co więcej, w firmie udzielono mi wszelkich informacji i uzyskałem pomoc w zakupie RAM-u do starszych komputerów Mac Pro i Mac mini, które również pracują w naszej firmie. Nigdy o tej firmie nie słyszałem, ponieważ rynek zdominowany jest przez inne firmy skoncentrowane na Apple. Ceny jednak tam są o wiele wyższe. W firmie Esus-IT dział Apple to od lat ważny fragment działalności, ale równoległy do innych, znacznie bardziej rozbudowanych i skierowanych do profesjonalistów działów związanych z serwerami, sieciami, przesyłem danych i archiwizacją. Grupa mega profesjonalistów służy pomocą i fachową wiedzą. Otrzymanie nowego komputera z gwarancją na tak rozbudowaną pamięć bardzo mnie ucieszyła. Dzięki temu zaopatrzony w firmowe 8 GB RAM komputer nabrał mocy. Aby uświadomić Wam różnicę, przeprowadziłem testy Benchmark 5. Następnie postanowiłem poddać komputer ciężkiej próbie. 

 

Wyniki testów Benchmark 5 pokazują, że zmiana pamięci z 8 na 128 GB nie wpłynęła na poprawę wydajności w operacjach jednoprocesorowych i iMac „przeskoczył” jedynie o jedną pozycję w rankingu.

Wyniki testów Benchmark 5 pokazują, że zmiana pamięci z 8 na 128 GB wpłynęła znacznie na usprawnienie wydajności w operacjach wieloprocesorowych.

 

Benchmark 5 to tylko częściowy test. Co będzie jeśli popracujemy na prawdziwym materiale? Musiałem to sprawdzić. Postanowiłem zmierzyć czas otwierania się w programie Photoshop 64 plików TIFF o wielkości 457 i 610 GB (TIFF-y z GFX 100). Oczywiście jednocześnie. Z tych testów wyłonił się pewien obraz. Otóż okazało się, że ilość pamięci RAM nie wpływa obecnie na samo działanie systemu operacyjnego. Tyle samo trwa włączenie i wyłączenie komputera (są różnice, ale zupełnie pomijalne). Tyle samo włączają się i wyłączają aplikacje.

Różnica pojawia się w ciężkich zadaniach. Takim zadaniem jest na przykład rendering filmu 4K o długości 3,14 minut. Wniosek jest jeden. Obecnie owo 8 GB RAM zupełnie wystarcza do wszystkich zwykłych prac takich jak przeglądanie internetu, korespondencja czy pisanie tekstów. Różnice pojawiają się wraz z obciążeniem. Wielowarstwowy TIFF poddawany szczegółowej obróbce, praca na wielu otwartych plikach, duże projekty graficzne w InDesign, eksportowanie dużej ilości plików z programu do obróbki RAW czy montaż filmów – to sytuacje, w których duża ilość RAM totalnie wymiata. Wykorzystanie tego swoistego okna w czasie i zakup iMaca, teraz kiedy możemy jeszcze samodzielnie uzupełnić go o pamięć, tworząc maszynę do pracy profesjonalnej, to wielka okazja. W następnej części zaprezentujemy komputer do pracy mobilnej! Zacierajcie dłonie – będzie o maszynie opartej na M1!